Wpisy z Wtorek, listopad 13. 2012

  • Listopad, 2012
  • W listopadowym słońcu


    No cóż, mamy listopad, słońce pojawia się tylko na momenty, nie dając mi zbyt wielu możliwości aby pofotografować w plenerze całą gromadkę jednocześnie.
    Dzisiaj świeciło nam z nieba nawet intensywnie, ale temperatura powietrza nie przekraczała ośmiu stopni, a szczenięta na zimnej i wilgotnej od rosy trawie miały miny raczej nieszczególne. Pobyt w ogrodzie nie przekroczył pięciu minut, a na sesję fotograficzną załapały się Dafne i Daniela.
    Wielki, szeroki świat jeszcze onieśmiela szczeniaki, najlepiej czują się w domu z nami i ze swoimi pluszowymi miśkami. Wiadomo - bezpieczeństwo ponad wszystko.

    Rytm dnia psie dzieciaki ustawiły sobie same, nam nie pozostało nic innego jak dostosowanie się. Pobudka o siódmej rano. Dla nas oznacza to karmienie szczeniąt i oczywiście sprzątanie po nich. Następny posiłek o godzinie 11. Kolejne o 14, 18, 22. Pięć razy dziennie.
    Natomiast sprzątanie po szczeniętach to liczba wielokrotna podawanych im posiłków.

    Żałuję tylko, że nie jestem w stanie sfotografować siebie w momencie serwowania szczeniętom jedzenia. A wygląda to tak: wnoszę do pokoju szczeniąt wielką michę napełnioną ich papu, a a one radośnie podskakują dookoła mnie i to nie tylko na czterech łapkach, ale często na dwóch tylnych. Wyglądają tak, jakby tańczyły. Piękny widok!

    Do następnego razu!

Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów