Wpisy z Wtorek, wrzesień 4. 2012

  • Wrzesień, 2012
  • Ciąża

    Jeszcze przed paroma dniami ciąża Moni była tylko w domysłach, przypuszczeniach i nadziei. Teraz widoczna, stała się faktem. Brzuch wyraźnie powiększony, sutki w kształcie sterczących na boki stożków i cała Monia wyglądająca przy tym tak słodko, aż chce się na nią patrzeć.
    Zachowanie jej niewiele jeszcze się zmieniło. No, może tylko tyle, że Monia bardziej spragniona pieszczot niż zwykle, chodzi za mną dosłownie krok w krok. A i spacery cieszą ją bardzo. Mimo przyrastającego brzucha nadal zwinna i pobiegać sobie jeszcze lubi.
    Apetyt ma więcej niż dobry, dzisiaj zawartość miski została nie tyle zjedzona co wchłonięta w okamgnieniu, a miska po posiłku starannie wylizana. A jeszcze przed tygodniem były kaprysy, kręcenie nosem i nic, ale to nic nie potrafiło Moni zachęcić do jedzenia. Porcje były tylko lekko lizane lub zjadane zaledwie w połowie. Czas kaprysów i fochów szczęśliwie za nami.

    I to by było na tyle, a za tydzień następne zdjęcia Mońci
  • Jeszcze w tym miesiącu szczenięta

    No właśnie jak w temacie.

    W ostatniej dekadzie września urodzą się dzieci po naszej rudej MON CHERI Bonomiella i złotowłosym Ch. CHESTER Asta La Vista (powtórzenie miotu C - patrz archiwum: maj, czerwiec i lipiec 2011). Wiadomość pewna, myślę że ucieszy oczekujących na potomstwo tej pary.

    Monia coraz większa w obwodzie, ma się nieźle. Z początkiem ciąży dokuczały jej poranne mdłości i braki apetytu, jak to u ciężarnych bywa. Minęły już kaprysy, wybrzydzania na to, na owo, minęły też mdłości, a Monia w dobrej formie co oczywiście cieszy. Żyjemy nadzieją na piękny i udany miot. Prosimy o trzymanie kciuków za szczęśliwe narodziny.

    Zdjęcia przyszłej psiej mamy niebawem. Akumulatorki do aparatu właśnie się ładują.

    Tymczasem pozdrawiam i do następnego razu!

Strona 1 z 1, łącznie 2 wpisów