Wpisy z Wrzesień 2012

  • Wrzesień, 2012
  • Macierzyństwa Moni cd..

    Monia nie lubi gdy ważę szczenięta. Widać, że wcale nie rozumie mojej czynności, przygląda się uważnie co "wyprawiam" z jej dzieckiem i dyszy nerwowo nie mogąc się doczekać kiedy skończę z ważeniem. Zaraz po kontroli wagi dokładnie ogląda szczeniaczka, wylizuje go i dopiero gdy upewni się, że żadna krzywda mu się nie stała, oddech jej się uspokaja i wraca do normy. A dzieci ładnie przybierają i przeciętnie ważą 600 gramów każde.

    Imiona dla szkrabów mam już wybrane.
    DJ Maniek (na życzenie Edyty i Łukasza). Desperado. Dexter. Dorian. Daniela. Dakota. Deborah.

    Do następnego razu!
  • Jednodniowe


    Monia zmęczona jeszcze porodem, ale szczęśliwa. Dzieci duże i urodziwe. Średnia waga szczeniąt to 450 gramów. Odchylenia niewielkie, wszystkie szczenięta niemalże tej samej wielkości i podobne w ubarwieniu. Tak jak poprzednie dzieci Moni. Jednym sierść się wyzłoci, innym wyczerwienieje, ale na efekty kolorystyczne musimy poczekać aż malce trochę podrosną.
    Jeszcze na pierwszy rzut oka nie odróżniam które jest które, jeszcze mi się mylą. Może kolorowe tasiemki na szyjach szczeniąt to byłby jakiś pomysł, ale boję się aby któreś z dzieci nie zaczepiło się pazurkami o nie. Pozostanie więc tak jak jest. A jak jest to widać na zdjęciach. Szczenięta "w kupie", pełzają jedne po drugich, szczególnie wtedy gdy usiłują się dopchać do mleka. A gdy już najedzone, to odpadają od mlekopoju jedno po drugim i śpią. Za godzinę obudzą się głodne znowu..
    Pozdrawiamy!
  • Szczenięta!


    Wreszcie są - czterech chłopców, trzy dziewczynki. Mama Monia czuje się dobrze, jej tłuste dzieci również.
    Więcej info o maluchach niebawem. Muszę odespać.

    Dobrej nocy!
  • Czekamy..


    Mija już pierwszy dzień, w którym Monia mogłaby bezpiecznie urodzić. Mogłaby, bo szczenięta z pewnością już gotowe. Ona też gotowa.. W sutkach pojawiło się mleko, a bar mleczny odsłonięty i bezwłosy. Tyle z anatomii.

    Nasza ciężarna w dalszym ciągu przy dobrym apetycie, co raczej nie zwiastuje szczeniąt w przeciągu najbliższej doby. Ale "raczej nie" nie oznacza "że NIE" więc twardym snem, to spać na pewno nie będziemy.
    A Monia..
    Dzisiejsze swoje śniadanie pochłonęła z wilczym apetytem.
    Przed południem korzystała z pięknego dnia, wygrzewając się w słońcu. Z Aferą, jak widać na zdjęciu.
    Z obiadem rozprawiła się w okamgnieniu.
    W międzyczasie radośnie pochrupywała tabletki ze związkami wapnia i mg.
    Aktualnie kręci się po kuchni w te i we wte, wyraźnie dając do zrozumienia, że czas jej kolacji się zbliża.
    A my (i nie tylko my) nie możemy się doczekać szczeniąt. Wymyślamy już dla nich imiona. Te będą się nazywały na literę D. Może tak: Daniela , Daga, Dakota. A chłopcy może tak: Desperado, Dexter, Donar, Dorian.
    Jakieś sugestie odnośnie imion? Z góry dziękujemy!
  • Ciąża Moni, cd.


    Monia ma się świetnie, a tempo przyrastania jej brzucha jest wprost imponujące. Dzisiaj trzymając dłoń na brzuchu Moni, wyraźnie wyczułam delikatne ruchy szczeniąt. Wspaniałe uczucie! Jeszcze tylko parę dni. Tymczasem nasza ciężarna dalej przy wielkim apetycie. Posiłki rozłożone ma na cztery w ciągu dnia.

    Pozdrawiam wszystkich nam kibicujących!

Strona 1 z 2, łącznie 9 wpisów