Wpisy z Sobota, luty 19. 2011

  • Luty, 2011
  • Aferałka


    Aferka nauczyła się już "tego", ale "owego" jeszcze nie. Pisząc - "tego" - mam na myśli przychodzenie na wołanie, podawanie łapki z własnej inwencji (czym rozbawia mnie i Naczelnego niemal do łez), chodzenie w szelkach i na smyczy (to drugie opanowane trochę po japońsku w stylu JAKO TAKO), przynoszenie czerwonej pluszowej kuli, dawanie buźki bez łapania zębami za nos oraz słodkie tulenie się do każdego z nas niemalże bez końca.

    Zostaliśmy przez naszego malca przyjęci i w pełni zaakceptowani jako rodzina zastępcza, z czego jesteśmy niesłychanie dumni. Czy można wymagać więcej od niespełna trzymiesięcznego szczeniaczka? Ano chyba można, a mianowicie "owego", czyli zaprzestania traktowania domu jak siusialni i skoncentrowania się na pewnych fizjologicznych czynnościach tylko na zewnątrz. Ba! Nie takie to proste do pojęcia dla Aferki, szczególnie teraz gdy zimno i gdy znowu spadła nam z chmur biała ohyda, co to po południu stała się ohydą szarą. Rozumiemy, że w tej sytuacji zimno maluchowi w brzuszek, wybaczamy mu więc zalewanie domu, potulnie sprzątamy co mokre i cierpliwie czekamy na cieplejsze dni.

    A dla równowagi aktualne zdjęcie Aferki zwanej także czule Aferałką.

Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów