Wpisy z Luty 2011

  • Luty, 2011
  • Odcinek III - Czarni górą

    Origami Bonomiella

    Origami na dobre zadomowiona we Francji. Zawsze radosna i rozweselająca domowników, trudna do sfotografowania, bo albo w ruchu, albo zaciekawiona okiem obiektywu i szybsza w doskoku do fotografującego niż migawka aparatu fotograficznego. Charakter ma zdecydowany i pewny siebie, co zresztą widać po jej bystrym spojrzeniu i wyraźnie niepewnej minie tarmoszonego króliczka.
    Słodka, mała Origami opuściła nasz dom jako ostatnia z miotu "O", z nią byliśmy najdłużej, z nią rozstanie było najtrudniejsze.

  • Czarne shar pei - Ciąg dalszy

    Niemalże równocześnie wraz ze zdjęciem Orgiami, otrzymałam od Natalii kilka obrazów na których widać jak to Tevez i Cypress socjalizują się na psim wybiegu. Ponoć dwa czarne sensację połączoną z zachwytem wzbudziły nielichą. Wierzę. Ponoć oba były bardzo grzeczne, ponoć nikogo nie molestowały(!) i żadnemu z uczestników zajęć - a było ich ponad 30 - nie dokuczyły. W to też wierzę niezłomnie, bo niby dlaczego nie? A na fotkach bracia Origami - Tevez i Cypress pomiędzy psami na placu zabaw. Ten pierwszy w obroży, ten drugi w czerwonych szelkach.


  • Rok z Nelsonem.

    Właśnie mija rok od kiedy w nasze życie z impetem wkroczył Nelson zwany Admirałem. W pełni na ten przydomek zasługuje, jest zdystansowany, spokojny i rozważny ale gdy trzeba potrafi zachować się po żołniersku - wychodzi z niego nieustępliwość, siła a nawet odwaga. Nelson nie lubi gdy mu się coś każe, szczególnie jeżeli już wcześniej dawał do zrozumienia że np. chce jeszcze zostać na spacerze. W stosunku do innych psów jest bardzo przyjazny, agresywne zachowania traktuje lekceważąco. Bardzo trudno go sprowokować, ale w przysłowiową kaszę nie pozwoli sobie dmuchać, piąte warknięcie bądź szczeknięcie budzi w nim ducha samurajów i jest gotowy do walki. Nelson ma cechy psa stróżującego ale w ograniczonym zakresie, sprowadza się to do tego że stróżuje jedynie w nocy kiedy wszyscy domownicy są w domu, wystarczy że ktoś jeszcze przebywa poza domem i Nelson nie interesuje się szmerami dochodzącymi zza drzwi.

    To był wspaniały rok, wiemy że kolejne będą równie udane.
    Nelson w parku.
    Zdyszany Shar-pei.
    Czy te oczy mogą kłamać?
    Zdobyczny balon znaleziony na spacerze.
    Zabawa.
  • Czarni w odcinkach

    shar pei Only Tevez Bonomiella

    Dzisiaj w kolejnym odcinku szczęśliwej "czarnej serii" gościnnie występuje ONLY TEVEZ Bonomiella. Poznaniak. Skarbulek Natalii, ulubieniec jej rodziny, przyjaciół i jeszcze paru innych osób, o których może kiedyś tu będzie. Zaprzyjaźniony i uczuciowo silnie związany ze swoim miotowym braciszkiem Cypressem i przyrodnim starszym bratem Torresem, zakochany na zabój w pewnej uroczej Bernardynce, świadomy swego wdzięku, silny jak tur, bez kompleksów. Tyle ode mnie, natomiast zdjęcia i krótkie wprowadzenie do nich, to już od Natalii.
    Tevcio jak reszta "czarnej rodziny" albo szaleje, albo śpi!!!! Po szaleńczej gonitwie w ogrodzie nasz mały chłopczyk ucina sobie godzinną drzemkę. Bardzo kochany ten nasz psiur!!!
    Pozdrawiam i dołączam fotki Teveza z moją mamą...
    Natalko, dziękuję bardzo za zdjęcia. Pani Grażyno, do twarzy Pani z Tevezem. Pozdrowienia od nas wszystkich!

  • Szczęście ma na imię Out Cypress



    Szczęście jeszcze nie dawno było maleńkie jak Albercik, a teraz taki smok z niego się zrobił. Leci czas, oj tak!
    Wraz ze zdjęciami Magda podesłała mi info o swoim Skarbie:
    - Cypress ma tyle energii, że trudno jest go złapać w obiektyw.
    - Skarbulek śpi albo wariuje. A szczególnie uwielbia zabawy na śniegu i z przykrością wraca do domu z miną "dlaczego tak krótko", "przecież byliśmy parę minut".
    - Cypresik poznał ostatnio suczkę berneńską moich sąsiadów z którą uwielbia się bawić a szczególnie ciągnąć ja za sierść kiedy ona już opada z sił.
    - Jednym słowem Cypress jest moim całym życiem.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ucałowania dla całej psiej gromadki

    Wiemy dobrze że skarbulki tak już mają! Te psie i te ludzkie, co tak bardzo się kochają! (rym-cym-cym!)
    Dzięki stokrotne Madziu, też pozdrawiamy, a psia gromadka odwzajemnia ucałowania.

    Teraz to już tylko czekać aż odezwą się następne "człony czarnej rodziny". No, mam nadzieję, że tak będzie, bo już mi się tęskni za nimi...

Strona 1 z 4, łącznie 20 wpisów