Wpisy z Listopad 2009

  • Listopad, 2009
  • Piękny dzień!

    spacerem przez pola z bullmastiffką Maxie

    Dzień dzisiejszy był jak to mistrz Gałczyński mawiał, piękny jak skrzypce. Spacer oczywiście był, jakżeby inaczej. Trudno chodzić z całą gromadą niesfornych psów w kupie i siać popłoch wśród tubylców, więc dzielimy się na dwie grupy. Naczelny w samo południe wywędrował przez główną bramę wraz z shar peiami w kierunku lasu, ja z Maxie przez zieloną furtkę na słoneczne pola. A, że aparat fotograficzny mamy jeden, i tylko ja mam pasję uwieczniania moich czworonogów, to na zdjęciach tylko szczęśliwa bullmastiffka (shar peie poszły w las hu hu!) na hektarach kresu kępińskiego. Piękny dzień!

  • Obrazek dnia

    Maxie i Monia

    Monia - krasnoludek przy bullmastiffie, ale prawie tak duża jak mama Bella, tylko masy jej jeszcze brak. Waga nam się popsuła, więc ciężar Moni bliżej nieokreślony. Szczupła jest jak to dorastające szczeniaki i raczej na grubaska się nie zapowiada, mimo że apetyt ma świetny. Jadło podawane jej jeszcze trzy razy dziennie jest największą atrakcją dnia. Większą nawet niż spacer! A już największą atrakcją dla Moni i to w sensie dosłownym jest Maxie, cierpliwa olbrzymka-przytulanka. Jak widać na załączonym zdjęiu.
  • Pies potrzebuje towarzystwa drugiego psa

    Parę fotek z dzisiejszego przedpołudnia: Monia i Maxie. 5-miesięczna shar pei`ka i 3-letnia bullmastiffka wspaniale dogadują się ze sobą. A jak się bawią ze sobą! To trzeba zobaczyć. Ciężki bullmastiff wbrew pozorom potrafi być zwinny, a młody i trochę zadziorny shar pei ma respekt przed masą olbrzymki. Mimo tak różnych gabarytów obu psów, zabawa trwała w najlepsze. Bo jak w tytule - pies potrzebuje towarzystwa drugiego psa.
  • Deszczowy dzień

    Tak jest za każdym razem na spacerach. Maxie MUSI wytarzać się w trawie!

    Szaro, mgliście, mokro. Taki był miniony dzień. Shar pei`e nie chciały nawet słyszeć o wyjściu na spacer, Naczelny im wtórował, więc zabrałam tylko Maxie i powlekłyśmy się obie w plugawą pogodę do lasu. Są psy, którym jesienna szaruga nie przeszkadza, popatrzcie na zdjęcie jak potrafi cieszyć się bullmastiff. Niebywałe!
  • The Shar Pei Archives

    Swojego czasu istniała baza rodowodów shar pei. Potem nadżarły ją wirusy i inne konie trojańskie, a w końcu zniknęła z sieci na amen. Szkoda ogromna, przynajmniej dla mnie, jako że coraz to potrzebuję informacji o psie tym czy owym, a bez bazy danych ani rusz. Podejrzewam, że gdyby można było starą, dobrą bazę zreanimować, zrobiono by to już dawno, a skoro nie, to znaczy, że bazy nie ma i już.
    Sama nowej bazy nie zrobię, przy moich sześciu psach w domu i permanentnym braku czasu potrzebowałabym na tak wielkie dzieło przynajmniej z 200 lat. Ale baza być musi, więc na dobry początek skleciłam The Shar Pei Archives i klecę dalej. Przy moim tempie pracy z powolnym kleceniem daleko nie zajadę, pomoc tu potrzebna i zaangażowanie WSZYSTKICH właścicieli i hodowców shar pei. Każdy może zalogować się, nanieść dane swojego psa i swoje. Please... A co w zamian? Ano powstanie baza danych, której nie ma, a jest tak potrzebna. Dla webmasterów serwis w postaci gotowych rodowodów swoich psów na własne strony w HTML, ze zdjęciami lub bez, w zależności od potrzeb. Możliwość sporządzenia w okamgnieniu rodowodu dla planowanego miotu. No a przede wszystkim możliwość pokazania własnego psa wraz z opisem i zdjęciami, z informacją o sobie, hodowli i o wszystkim na jego i jej temat. Mam nadzieję, że z czasem powstanie spora baza, na razie w większości tam moje psy i ich protoplaści i to też nie wszyscy, ale pracuję, dłubię i wpisuję.
    No to zostawiam Was już, a sama zapłodniona nowymi pomysłami i energią twórczą naniosę do bazy kolejnych kilka shar pei.

Strona 1 z 2, łącznie 10 wpisów