Wpisy z Środa, września 23. 2009

  • Września, 2009
  • Socjalizacja psa

    Sofa na spółę?
    Wzajemne towarzystwo

    Wychowywanie psinki polega - jak nie patrzeć - na wypełnianiu przysięgi Hipokratesa: przede wszystkim nie szkodzić. Stąd ze względów zdrowotnych i psychicznych Mo, uczestnictwo w psim przedszkolu znalazło się w naszym poważaniu. Podjęliśmy zadanie samodzielnej socjalizacji Morcheeby. Efekty są lepsze niż dobre, bo z bojaźliwego niemowlaka Mo przemienia się z dnia na dzień, tygodnia na tydzień, w nastolatkę z własnym zdaniem.
    O odkryciu Ameryki nie może być mowy, bo metoda doskonale znana - dwa psy, to szczęście i zdrowie dla każdego z nich. Nie stać nas na drugiego sharpka, więc póki co mamy buldoga ze Szwecji. Nowy bardzo przypadł do gustu i choć początkowo czuł się niepewnie, to z czasem stał się równorzędnym towarzyszem Morcheeby. Koniec końców, psiaki przypadły sobie do gustu i śmiemy twierdzić, że to jej miłość od pierwszego wejrzenia.

Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów