Wpisy z Niedziela, sierpień 2. 2009

  • Sierpień, 2009
  • Garden party i pożegnania ze szczeniętami

    Artur ze szczeniętami, duże psy mu towarzyszące to Simonka i Tequilla.
    Odjechała Mania z Edytą i Łukaszem do Warszawy, odjechała też Morcheeba z Arturem i Wiolą do Gdańska. Są właśnie w drodze, a dzień upalny więc martwię się jak szczenięta zniosą długą podróż.
    Maluchy przyjęły swoich pańciów radośnie. Były pieszczoty, wyciąganie sznurowadeł z arturowych butów, zabawy w ogrodzie. Pogoda umęczyła nas wszystkich, już przed południem termometr wskazywał 32 stopnie, ewakuowaliśmy się więc szybko do domu, bo na zewnątrz usiedzieć było nie sposób. Pierwsza została zabrana Mania. Niosłam ją przytuloną do siebie, do samochodu. Gdy wróciłam do domu, Bella długo obwąchiwała miejsce na mojej koszulce, miejsce pachnące jej dzieckiem. Nie płakała, ale oczy miała smutne. Odejścia Morcheeby nie zauważyła, udało nam się odwrócić jej uwagę, ale zorientowała się, że Małej nie ma. Pokręciła się po domu, po ogrodzie, powęszyła, po czym zrezygnowana ale spokojna wróciła do nas. Misiek mniej dzielnie niż Bella zniósł odejście Mani. Popłakiwał, szukał jej, a teraz siedzi smutny i zrezygnowany. Biedny pies, żal na niego patrzeć. Mnie też jest jakoś nijako i smętnie...

    Dziękujemy bardzo za okazane nam zaufanie, mocno trzymamy kciuki za Mo, za Manię i z niecierpliwością czekamy na wieści z nowych domów.

Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów