Wpisy z Grudzień 2008

  • Grudzień, 2008
  • Naczelny, parówki i Tequilla

    Już drugi tydzień mam zagipsowaną prawą rękę. Nie ma się czym chwalić, niedyspozycja i moje chwilowe kalectwo to żaden powód do dumy. Barometr mojego humoru wskazuje głęboki niż, w domu zrobić mogę niewiele, jedynie obsługiwanie komputera lewą ręką jeszcze jakoś mi idzie. Posiłki przygotowuje Naczelny, który wymyślił dzisiaj na obiad parówki. Najpierw ugotował je, ułożył na talerzach dla mnie i dla siebie, następnie swoją parówkę starannie obrał ze skórki, po czym zaczął się nią po kawałeczku dzielić z Tequillą. Tequi żarłoczna, więc cała kiełbaska szybko zniknęła w jej gardzieli.
    A co zrobił mój mąż? Ano zjadł skórkę! Ponoć mu smakowała.
  • Ósmy miesiąc życia

    Simcia
    Mały, czerwony diabełek z mojej Simonki. Niby grzeczna, bo posłuszna i przymilna, nie kłóci się z psami, ale złodziejaszek z niej. Nie raz już ściągnęła ze stołu wędlinę, kawałek sera, pieczywo. Na razie przegrywamy z Simionką, ona jest sprytniejsza od nas, zawsze wyczai ten moment gdy nikogo nie ma w kuchni, a na stole leży coś smakowitego. W myśl znanego porzekadła to okazja czyni złodzieja, aby więc nie kusić psiny do występku, musiałam zmienić swoje nawyki i staram się nie pozostawiać na wierzchu jedzenia, tudzież opakowań po nim. Woreczek z foli, ktory uprzednio zawierał kiełbasę, jest rownie nęcący dla Simonki jak jego była zawartość. Wystarczy moment nieuwagi, a psina już radośnie mamle porwany ze stołu kawałek plastiku!
  • Shar Pei, oczy i weterynarz

    Zitella
    Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie właścicielka Zitelli (7 miesięczna córka mojej Belli) z ponurą wiadomością: weterynarz stwierdził u małej entropium i konieczna jest operacja! Telefon ten rozbił mnie tak, że o spaniu mowy nie było.. Połowę nocy przewracałam się z boku na bok wyobrażając sobie jak ta psina wygląda i jak cierpi. A dzisiaj p. Ania z Zitelką u mnie w odwiedzinach, więc oczywiście zdjęcie psa.. Musiałam naocznie przekonać się jak wygląda sunia. Ano wygląda dobrze, żadnego entropium, żadnych wskazań do operacji. Oczyska piękne, szeroko otwarte, sunia radosna, szalała z Simonką tak, aż miło było popatrzeć. Kamień z serca i refleksja: jak to jest, że weci widząc psa rasy shar pei od razu chwytają za skalpel? Obojętnie, jest potrzeba zabiegu czy nie... Niewiedza, uprzedzenie co do rasy czy też cyniczne wyrachowanie z chęci zysku, bo przecież operacja kosztuje i to niemało. Ciekawa jestem ilu to shar peiom wyoperowano oczy bez potrzeby, tylko dlatego, że weterynarz miał takie widzimisię.

  • Pies i noc sylwestrowa

    Niebawem Sylwester czyli petardy, wystrzały, sztuczne ognie, a wszystko to głośne ku radości ludzi, ale niestety stresujące większość psów. Moje psy na huki petard nie reagują, zresztą nie mają ku temu specjalnej okazji, Sylwester u nas zwykle spokojny, jak to na wsi...
    W poszukiwaniu karm dla moich shar-pei przeglądałam dzisiaj w necie oferty sklepów zoologicznych i przy okazji natknęłam się na tabletki / dropsy polecane dla psów źle znoszących głośną noc sylwestrową. Specyfik nosi nazwę "Serene-UM", produkt brytyjski, jego dystrybucją na terenie Polski zajmuje się firma "Z laboratorium dr Seidla".
    Aby "Serene-UM" zadziałał uspokajająco i wyciszająco na psa, należy go zacząć podawać zwierzęciu na kilka dni przed wydarzeniem wywołującym u niego stres, czyli w przypadku huku sylwestrowego - już teraz.

    Preparat polecany jest również dla psów które:
    - Cierpią na chorobę lokomocyjną
    - Są lękliwe lub mają stany lękowe w określonych sytuacjach (np. wystawy)
    - Są nadpobudliwe lub agresywne

    Może komuś ta informacja się przyda.
  • Wesołych Świąt!

    Przed nami czas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Z tej okazji wszystkim moim przyjaciołom i znajomym życzę zdrowia, radości i szczęścia, rodzinnej atmosfery przy stole wigilijnym, wymarzonych prezentów pod choinką oraz miłego wypoczynku.

Strona 1 z 2, łącznie 8 wpisów