Wpisy z Kwiecień 2008

  • Kwiecień, 2008
  • Imiona dla szczeniąt

    Łamię sobie głowę jakie wymyśleć imiona dla szczeniąt od Belli. Muszą się zaczynać na literę Z. Piotr wymyślił dzisiaj "Zorro". Nie, nie zostało to przeze mnie zaakceptowane, chociaż sama pomysłu na coś lepszego nie mam. Proszę, pomóżcie bo obawiam się, że stanę przed faktem posiadania bezimiennych szczeniąt!! I co wtedy? Maluchy od Tequilli będą miały imiona zaczynające się na literę L. Też nie mam jeszcze żadnego imienia dla jej dzieci.. Na L imiona miał pierwszy miot Bonomielli, doszliśmy teraz do końca alfabetu i aby tradycji stało się zadość, znowu zaczniemy od L.

    U moich shar-pei na razie spokój. Nic się nie dzieje. Czuję się trochę jak w ciszy przed burzą... Pomału zaczynam przyzwyczajać moje sunie do częstszego przebywania w skrzyniach przygotowanych na czas porodu i pierwsze tygodnie odchowu szczeniąt. Tequilla chętnie posypia w skrzyni, ale pod warunkiem, że jestem przy niej. Bella ignoruje proponowane legowisko i w dalszym ciągu gnieździ się w jednym wraz z Miśkiem chociaż ciasno im bardzo. Na razie jeszcze pozwalam im na wspólne spanie, ale za parę dni będę musiała je rozdzielić.
  • Szczenięta Belli już niebawem

    solenizantka
    Bella ma dzisiaj urodziny - skończyła dwa lata. Jak ten czas szybko leci! Jeszcze niedawno jako mały szczeniuś plątała się pod nogami, a teraz stateczna z niej shar-pei`ka. Obyło się bez tortu, przyjęcia urodzinowego i innych temu podobnych szykan. Belcia w ciąży i spokój jak najbardziej wskazany. Jeszcze tylko 15-18 dni do porodu. Ciekawa jestem czy moja sunia zdaje sobie sprawę ze swojego stanu. Może i tak. Stała się powolniejsza w ruchach, nie galopuje już z psami, dużo śpi. Cierpliwie znosi moje zainteresowanie nią i chętnie wywala się na plecy gdy mam ochotę przy pomocy stetoskopu posłuchać jak biją w jej wnętrzu małe serduszka szczeniąt. Wszystko już przygotowane na przyjście maluchów miotu "Z": nożyczki, środek dezynfekujący, oksytocyna, awaryjne mleko w proszku dla szczeniąt, skrzynia z nowym materacykiem i dziesiątkami prześcieradełek, stosy ręczników i ściereczek. Ja oczywiście mam tremę i zamęczam swoimi wątpliwościami naszego weterynarza, zanudzam Piotra opowieściami jak to było kiedyś ze szczeniętami i jak to będzie teraz. Dzieci Belli będą dziewiątym z kolei miotem shar-pei urodzonym przy mojej asyście. Powinnam już się oswoić z takimi wydarzeniami, ale jest odwrotnie. Im więcej mam doświadczeń tym bardziej zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństw i ryzyka jakie niesie za sobą poród i tym bardziej się boję. Ach, gdzie te czasy gdy beztrosko po raz pierwszy przyjmowałam poród suki...
  • Shar-Pei, wzorzec i linie hodowlane

    Shar-Pei został w Ameryce Północnej poddany restytucji, i to prawie od zera. Jak wiemy, psy te popadły w komunistycznych Chinach w niełaskę i prawie wyginęły. Jak amerykańscy hodowcy zabrali się do ratowania wówczas najrzadszej rasy na świecie, to szybko doszli do takiego namnożenia z natury plennych shar-pei, że wkrótce rozprowadzono je po wszystkich kontynentach. Oczywiście ustalono nowy wzorzec rasy. Wtedy Chińczycy obudzili się i wyrazili protest, że ich shar-pei`e o starożytnej proweniencji mają nieco inne cechy eksterierowe niż populacje amerykańskie. Powstał więc spór kynologiczny, chyba do dziś nie rozwiązany. Nie wiem, która z odmian ma lepsze cechy pod względem starożytnego eksterieru i zdrowotności. Właściwie wszystkie shar-pei`e żyjące poza Chinami są potomkami linii amerykańskiej. Niestety w wielu liniach hodowlanych występuje tzw. entropium, czyli zawijanie się do wewnątrz powiek, ujawniające się nawet we wczesnym szczenięctwie.

    Przypuszczalnie entropium jest cechą dziedziczną i dlatego za granicą sędziowie na przeglądach hodowlanych (w Polsce obecnie nieobowiązujących) nie dopuszczają osobników ze śladami pooperacyjnymi do rozrodu. A tymczasem chirurdzy weterynaryjni tak się wprawiają w operacjach powiek shar-pei oraz innych psów ze skłonnościami do tych samych wad, że nie pozostaje najmniejszy ślad po cięciu skalpelem i zszyciu rany. Psy te używane są potem przez nierzetelnych hodowców do hodowli i przekazują wadę entropium dalej. I bądź tu mądry w utrzymywaniu linii hodowlanej!

    A teraz pytanie: dlaczego shar-pei`e stały się niemal pospolitymi psami, także w Polsce? Sądzę, że nadmiernie rozreklamowano ich bogate pofałdowanie ciała. Zanim rozprzestrzeniły się w Europie karmiono nas wizerunkami szczenięcia, całego pofałdowanego jak harmonijka, a na niektórych fotografiach czyjaś ręka ciągnie jak gumę ten nadmiar skóry. To była pierwszorzędna reklama nowej, oryginalnej rasy. Ale tak wyglądają tylko szczenięta. Nie mniej wizerunek pomarszczonego psa pokutuje nadal w wyobrażeniach naszych hodowców (niekiedy właściciele nawet naciągają skórę młodym psom, żeby im na grzbiecie zachować choć ślady szczenięcego pofałdowania). Kiedyś na wrocławskiej wystawie spotkałam się z krytyką wystawców, że moje psy mają za mało fałd. Sędzia przybyły z Austrii poznał się jednak na rasie i znacznie lepiej ocenił moje shar-pei`e od pupilów krytykantów. Tacy ludzie są skłonni przypisywać zwycięstwa prawidłowo ukształtowanych psów koneksjom wystawcy z sędzią kynologicznym. Do tego tematu jeszcze powrócę.
  • Korzystamy z pięknej pogody

    Bella 6 tygodni w ciąży

    Dawno nie bylo w blogu zdjęć Belli, i gdyby nie naciski z zewnątrz chyba nie sfotografowałabym mojej wiercipięty. Na pomoc przyszedł Piotr no i mamy jej fotkę wraz ze mną, bo ktoś przecież musiał Belcię do zdjęcia przytrzymać. Jak widać ma się dobrze moja śliczna - apetyt jej dopisuje, humor też. A my siedzimy w domu, korzystamy z pięknej pogody ... i tyjemy. To znaczy Bella tyje, a ja jako że mam teraz mniej ruchu, no bo jak to z ciężarnymi biegać - też prawdopodobnie obrosnę w sadełko. Spacerów mniej, suki senne i leniwe, poza tym w lesie wraz z ociepleniem pojawiły się kleszcze, co skutecznie odstrasza mnie od włóczenia się po lesie.
  • Tequilka będzie miała dzieci kilka

    Patrzę na Tequillę i oczom nie wierzę - jak można tak szybko się powiększać? To dopiero pięć tygodni ciąży! Od jutra wzbogacone jedzenie karmą dla szczeniąt w proporcjach 1:1.
    A Piotr wyśpiewuje na różne nuty:
    - Tequilka będzie miała dzieci kilka, a Bella też w tej kwestii się udziela!

    Wpis krótki, zdjęcia mówią same za siebie. I to jak mówią!!

Strona 1 z 3, łącznie 12 wpisów