Shar Pei z Bonomielli

Nasz rewir i basta!

Polskie koleje państwowe domagają się przewożenia psów w kagańcach. Mało tego, właściciel z psem ma prawo podróżować w przedziale tylko wtedy, kiedy żaden ze współpasażerów nie wyrazi sprzeciwu. Nic tu nie ma do rzeczy, że dla psa kupiono bilet. Podobne praktyki stosowane są w autobusach dalekobieżnych. Niektórzy pasażerowie chętnie korzystają z danych im przywilejów. Dawniej protestowano przeciwko obecności psa w przedziale okraszając swoje zdanie odzywkami takiego typu:
- To i niedługo ludzie będą i świnie wozić w pociągach!
Ostatnio społeczeństwo nabrało elegancji:
- Nie godzę się na obecność psa, bo mam uczulenie.
To uczulenie jest albo go nie ma, ale nikt nie musi tego udowadniać. Przy okazji nieco odsłonię tajniki ludzkiej psychiki. Jeśli w pociągu wsiadamy z psem do częściowo zajętego przedziału, to wedlug wszelkiego prawdopodobieństwa pasażerowie nas nie przyjmą. Natomiast, gdy z naszym psem ulokujemy się pierwsi, to nikt z dosiadających się nie powie nam złego słowa. Ot co, nasz rewir i basta! - tak jak u zwierząt.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.