Przełom

Kto miał ponad 4-miesięcznego, siusiającego w domu shar peia, ręka do góry!

Już myślałam, że sama będę do góry podnosić rękę, a tymczasem w domu... dzisiaj i wczoraj nigdzie ani śladu wilgoci, ani jednej kropli. Oczka Aferki psotnie przekorne jak zwykle, lecz podłoga sucha. Wprost nie do wiary!

[Ponoć raz albo dwa to tyle co nic (odezwał się głos pesymisty)]

ale

chyba jednak nastąpił przełom, bo:
- Całą poprzednią noc Aferka przespała na sucho, tzn. bez pozostawiania kałuży na podłodze.
- Cały wczorajszy dzień minął bez mokrych wpadek - fakt, wyprowadzaliśmy na dwór Malucha w odstępach 1-2 godzinnych.
- Cała dzisiejsza noc przespana bez przerw, a dom suchy jak piasek na pustyni. Oh yes!! Tra la la la, doo doo doo!!!
- Cały dzisiejszy dzień aż do wieczora Aferka zraszała wyłącznie trawnik.

Chyba ten tak długo wyczekiwany sukces już nadszedł. Prawie jak cud. Ja proszę, ja chcę, niech już tak pozostanie!
  • Twitter
  • Facebook

1 Komentarz

Płasko

  • *
    Gosia  
    No nareszcie!Brawo Afi! Mam nadzieję, że to nie był pojedynczy sukces bo czas najwyższy skończyć podlewanie domu. Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.