Spacery dwóch psów

Trawersem w lewo, czy w stronę słońca?
Wszędzie jest coś ciekawego. Ale każdy ma inne zainteresowania. Negocjacje niezbędne.

Wyprowadzanie dwóch psów, nie wydaje się niczym nadzwyczajnym. Pozorne złudzenie oczywistości, znika bezpowrotnie wraz z kolejnymi przechadzkami. A tak dokładniej, na pierwszej. O ile wspólne przygotowania, zakładanie szelek i beztroski bieg po schodach w dół, to radość w czystej postaci, o tyle opuszczenie piętra, jednoznacznie a nawet i dwu, sprowadza rozmarzoną głowę na ziemię.
Dawno już pisałem, że spacer jest dla psinek, a nie dla osoby, formalnie dołączonej do smyczy. A ponieważ nie potrafię zaakceptować wychodzenia osobno, spacerujemy stadem. W tym tkwi ambaras, aby dwoje chciało na raz… iść w jedną stronę. Mo jest bowiem typem gumowego ucha, wszystko musi wiedzieć, dokładnie obejrzeć od pierwszej sekundy do końca i jeśli warto powąchać – minimetr po minimetrze. Isia skolei musi być wszędzie jednocześnie, z każdym się przywitać, do każdego podejść i/ lub dogonić. Łatwo więc zauważyć, że cel i motywacja do działania, wzajemnie się uzupełniają w bogactwie możliwości scenariuszy, tworząc kompletną całość z dwóch totalnie odmiennych części. A moja rola: być spoiwem. Łatwo powiedzieć.
Minął już rok i muszę przyznać, że nieco się wyrobiłem. Spoiwem nie jestem, ale mediatorem i owszem. Ustalanie kompromisów w czasie rzeczywistym opanowałem wyśmienicie, choć przyznaję, że między rzeczową dedukcją, przedstawianiem racjonalnych argumentów, przypominaniu obowiązujących trójstronnych zasad i sabotaż się znajdzie. Faktem jest bowiem to, że bez przemocy i niesprawiedliwości wobec uczestników, spacer w lwiej części zaspakaja potrzeby i zachcianki, każdego z członków stada.
I choć upływ czasu łagodzi oporność materii, niemal każdego dnia muszę werbalnie oponować: „przecież się nie rozerwę!” Moje ukochane psinki doskonale rozumieją patowość sytuacji, ale ponieważ wiedzą także i to, że zrobiłbym dla nich wszystko, nie omieszkują sprawdzić, przy każdej nadarzającej się okazji, czy może coś się nie zmieniło w tej kwestii. A nuż się uda, wyjść razem i mieć mnie na wyłączność, każda z osobna.


Obie śpią, ale
wszystko jest inne.
Uogólnianie skrywa olbrzymie ryzyko błędu. Pozornie ta sama czynność, ma o wiele szerszy kontekst, niż to sobie można wyobrazić.
Patyk dla Isi, gonitwa w dół dla Mo.
Zawsze ktoś musi być pierwszy. Zwykle promuję tą, której potrzeby są bardziej pilne.
Spacer stada, to trzy spacery naraz.
Spacer z dwoma psami, to tak naprawdę zupełnie różne trzy w jednym.
Picie -
nieliczny wspólny punkt programu
Nie zabranie wody do picia, na spacer, to w moim poczuciu zbrodnia.
Świeże powietrze, wolna przestrzeń; po harcach chwila na wyciszenie.
Nawet najkrótszy spacer powinien zmieścić chwilkę na odsapnięcie.
  • Twitter
  • Facebook

7 Komentarze

Płasko

  • *
    Ela i sharpki z Łodzi  
    Cudne zdjęcie! Czy to psie spotkania trzeciego stopnia? Czy gdzieś tam jest kosmiczny pies w anty grawitacyjnym puszorku? ;-)
    • *
      Mo_Po_Wiola_artur  
      Co do spotkań trzeciego stopnia, to osobny temat. Kosmos, być może gdzieś tam jest, ale raczej sporo dalej, a aż tak się nie zapuszczamy. Jedno wiem na pewno, zarówno Mo jak i Po zaliczają niezły odlot, gdy tylko przekroczą granicę lasu. Legalnie.
  • *
    Ania  
    Ja, po 4 miesiącach, jeszcze nie opanowałam sztuki wyprowadzania dwóch psów na raz...Może kiedy minie rok jako tako zapanuję nad moimi skarbami :-) Oj, miło by było :-)
    • *
      Mo_Po_Wiola_artur  
      Nam idzie nieźle. Najgorzej jest wtedy, gdy trzyma się za smycze. ;-)
  • *
    nino  
    Zdjęcie roku!
    • *
      Mo_Po_Wiola_artur  
      Przesada. Ale miła, bardzo miła.
      Pozdrawiamy
  • *
    Ela i sharpki z Łodzi  
    Moje dwie suki mają różne gusta spacerowe. Kisi lubi biegać, a Simba obwąchiwać wszystko co się da. Kiedy zabieram obie na spacer trudno to pogodzić.

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.